poniedziałek, 6 czerwca 2016

obudziłam się i nie rozryczałam-sukces .zwlokłam się z łóżka-sukces
nałożyłam pastę na szczoteczkę i umyłam zęby-sukces;umyłam się i ubrałam w czyste ubrania-sukces
wypiłam kawę,zapaliłam papierosa.
mam ochotę na truskawki-obudziło się we mnie pragnienie-mega sukces
Trzeba wyjść z domu.strach.paraliżujący.Odważnie zamykam za sobą drzwi.schodzę jedno drugie piętro.Na chwilę zatrzymuję się przed wyjściem.Wdech-wydech wdech wydech.Uda się ,musi ..To przecież nie jest daleko,może nie będzie dużo ludzi,może n i zabraknie mi tchu ze strachu..
Wychodzę , w słońce ..ludzie..znajome uczucie przerażenia gromadzi się w żołądku. Jest sklep..Kolejka.Kilka osób.Żołądek podchodzi do gardła,czuję panikę..Wytrzymam czy ucieknę?
Co dla pani; dwa kg truskawek..uff..szybko do domu ze wzrokiem bitym w chodnik..
mały sukces.Mój sukces.powójny.Wyszłam z domu.Mam truskawki..Dobre truskawki.Jem.Uśmiech
wykwitł mi na twarzy..Kształt uśmiechu..Grymas..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz