środa, 15 czerwca 2016
Strach zabiera wszystko. Paraliżuje zmysły, zdrowy rozsadek przestaje istnieć. Zamieniam się w przerażenie. Kula strachu podchodzi do gardła petla zaciska się w żołądku. Jest mi niedobrze biegnę do łazienki. Wymiotuje lękiem i przerażeniem. £apię oddech ,niewidziala petla zaciska się, nie umiem oddychać. Spokojnie nic sie nie dzieje ,tłumaczę sobie. To tylko twój chory umysł. Zaraz wszystko minie. Licze do dziesięciu do dwudziestu trzydziestu.Spokojnie spokojnie. To nic nowego, dopada cie co kilka dni i za kazdym razem przezwyciezasz to. Teraz tez tak bedzie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz